Nazywam się Małgorzata Matusiak. Jestem psychologiem i psychoterapeutką, założycielką poradni Neuronika na Saskiej Kępie. Od 17 lat zajmuję się diagnozą psychologiczną dzieci, młodzieży i dorosłych.
W gabinecie bardzo często słyszę zdanie: „Całe życie mam wrażenie, że wszystko kosztuje mnie więcej wysiłku niż innych”. Dobra diagnoza nie jest etykietą. To mapa, która pomaga zrozumieć siebie, przestać się obwiniać i dobrać wsparcie, które naprawdę działa.
ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi) to zaburzenie neurorozwojowe. Oznacza to, że mózg od początku rozwoju inaczej reguluje uwagę, aktywność i impulsy. Objawy pojawiają się w dzieciństwie, ale u wielu osób nie mijają z wiekiem, tylko zmieniają formę.
U dorosłych ADHD rzadko wygląda jak bieganie po klasie. Częściej to:
ADHD szczególnie często bywa przeoczane u dziewcząt i kobiet. Zamiast przeszkadzać na lekcji, bywają „rozmarzone”, bardzo gadatliwe albo nadmiernie ambitne i wyczerpane ciągłym nadrabianiem trudności.
Spektrum Autyzmu również jest różnicą neurorozwojową. Dotyczy przede wszystkim komunikacji i relacji społecznych, przetwarzania bodźców oraz potrzeby przewidywalności. Osoby w spektrum mogą na przykład:
Wiele dorosłych osób w spektrum, zwłaszcza kobiet, latami się maskuje: uczy się kontaktu wzrokowego, kopiuje zachowania innych, przygotowuje rozmowy w głowie. Z zewnątrz wygląda to na dobre funkcjonowanie, ale kosztem jest przewlekłe zmęczenie, lęk, a czasem wypalenie i depresja. Autyzm nie oznacza braku empatii i wcale nie zawsze „widać go od razu”.
AuDHD to potoczne określenie sytuacji, w której u jednej osoby współwystępują ADHD i Spektrum Autyzmu. Jeszcze kilkanaście lat temu klasyfikacje diagnostyczne nie pozwalały rozpoznać obu jednocześnie. Dziś wiemy, że takie połączenie zdarza się często.
AuDHD bywa trudne do rozpoznania, bo cechy obu zaburzeń mogą się wzajemnie maskować. Potrzeba rutyny, typowa dla autyzmu, ściera się z głodem nowości i stymulacji, typowym dla ADHD. Ktoś może marzyć o uporządkowanym planie dnia i jednocześnie nie być w stanie się go trzymać. To wewnętrzne napięcie jest bardzo wyczerpujące, dlatego diagnosta powinien brać pod uwagę oba obszary jednocześnie.
Osobowość to nasz względnie stały sposób myślenia, przeżywania emocji i budowania relacji. O zaburzeniu osobowości mówimy wtedy, gdy te wzorce są sztywne, utrwalone i powodują cierpienie lub poważne trudności w wielu obszarach życia: w związku, w pracy, w relacji z samym sobą.
Zaburzenie osobowości to nie „zły charakter” ani wyrok. Nowa międzynarodowa klasyfikacja ICD-11 opisuje je wymiarowo: ocenia się nasilenie trudności i dominujące cechy, zamiast wkładać człowieka do jednej szufladki. Zaburzenia osobowości dobrze odpowiadają na psychoterapię, a rzetelna diagnoza pomaga dobrać jej właściwy rodzaj.
W praktyce zdarza się, że osoby z ADHD lub w Spektrum Autyzmu wcześniej otrzymały diagnozę zaburzenia osobowości, np. osobowości z pogranicza (borderline). Silne emocje w ADHD albo wycofanie społeczne w autyzmie mogą z zewnątrz wyglądać podobnie. Właśnie dlatego tak ważne jest różnicowanie.
Trudności z koncentracją, chaos emocjonalny czy unikanie ludzi mogą mieć wiele przyczyn. Podobne objawy dają m.in. zaburzenia lękowe, depresja, choroba afektywna dwubiegunowa, skutki traumy, przewlekły niedobór snu, a nawet niektóre problemy somatyczne, np. zaburzenia pracy tarczycy. Rzetelna diagnoza nie polega na potwierdzeniu hipotezy, z którą przychodzi pacjent, tylko na uważnym sprawdzeniu wszystkich możliwych wyjaśnień.
Diagnoza to proces, a nie jedno spotkanie i jeden test. Zazwyczaj obejmuje:
Testy z internetu mogą być dobrym punktem wyjścia do refleksji, ale nie są diagnozą. Wynik „masz ADHD” w quizie z mediów społecznościowych nie zastąpi badania przez specjalistę.
Diagnoza to początek drogi, a nie jej koniec. Często słyszę, że przynosi ulgę: trudności wreszcie mają nazwę i przestają być „lenistwem” czy „słabym charakterem”. W zależności od wyników kolejnymi krokami mogą być:
Jeśli rozpoznajesz w tym artykule siebie lub swoje dziecko, zapraszam na konsultację do poradni Neuronika przy ul. Zwycięzców 42 na Saskiej Kępie w Warszawie. Wspólnie sprawdzimy, czy diagnoza jest potrzebna i jaki zakres będzie najlepszy w Twojej sytuacji.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą.
mgr Małgorzata Matusiak
psycholog, psychoterapeutka, założycielka poradni Neuronika